Polityka monachijska

Także 30 września Polska wystosowała do Czech ultimatum z żądaniem oddania Polsce Zaolzia. Był to obszar zamieszkany przez Polaków i zabrany Polsce w 1919 r. przez Czechów drogą zbrojnej napaści. Mimo wszystko odzyskanie tego terytorium, w choćby biernej współpracy z Hitlerem, stawiało Polskę w dwuznacznym świetle. Polska sama znajdowała się na liście potencjalnych ofiar Hitlera.

S Polityka monachijska. Do dziś trwa dyskusja, kto więcej zyskał w Monachium. Jeżeli Anglicy i Francuzi chcieli pchnąć agresję Hitlera na wschód, to dlaczego rok później wystąpili w obronie Polski? Czyżby wierzyli, że Hitler poprzestanie na zajęciu Austrii i Sudetów? A może chcieli zyskać na czasie, by się lepiej przygotować do nieuniknionej wojny? Ale czy nie lepiej jednak było stanąć w obronie Czech i już jesienią 1938 r. powstrzymać Hitlera? Generałowie niemieccy byli przerażeni awanturnictwem Hitlera. Dopiero sukces w Mona-chium umocnił ich wiarę w nieomylność faszystowskiego wodza.

Polityka monachijska pozostała w historii jako symbol zdrady małego sojusznika, przy-kład naiwnej wiaiy w to, że agresora można ułagodzić ustępliwością. Niestety, ustępliwość tylko zachęca do dalszej agresji. Już w marcu 1939 r. Hitler zajął Czechy (włączono je do Niemiec jako protektorat), ze Słowacji zaś utworzył „niepodległe” państwo.

Leave a Reply