Mala stabilizacja

inarastającą krytyką odwołały się do pomocy Władysława Gomułki. Gomułka wyrzucony w 1951 r. z PZPR i nawet uwięziony przez stalinowców, cieszył się ówcześnie prawdziwym autorytetem. W październiku 1956 r. został pierwszym sekretarzem PZPR. Na wiecu w Warszawie, na który przybyły nieprzebrane tłumy, obiecał socjalizm bez poddaństwa wobec Rosji, bez kołchozów, terroru i walki z Kościołem.

W tym samym momencie Armia Czerwona pacyfikowała Węgiy. Nikita Chruszczów podobnie zamierzał „bronić socjalizmu” także w Polsce (zachęcał do tego „marszałek Polski” Rokossowski). Sowieckie oddziały już ruszyły lcu Warszawie. Gomułka zdołał jednak pozyskać zaufanie Chruszczowa, któiy przybył do polskiej stolicy. Po dramatycznych rozmowach Chruszczów zatwierdził Gomułkę na stanowisku szefa PZPR i nakazał oddziałom swej armii powrót do baz. Znaczna liczba sowieckich doradców opuściła polską stolicę. Margines suwerenność PRL nieco się poszerzył.

„Mala stabilizacja”. Po 1956 r. fundamenty komunistycznego ustroju pozostały nienaruszone: nadal działała cenzura, prywatna inicjatywa w gospodarce odgrywała rolę marginalną, wybory dokonywały się przez głosowanie na jedną listę kandydatów do sejmu (listę tzw. Frontu Jedności Narodu). A jednak Polacy wyraźnie odróżniali czasy „przed październikiem” i „po październiku”. Polska była jedynym krajem poddanym sowieckiemu zwierzchnictwu, gdzie ziemia pozostała w rękach chłopów i gdzie w miarę swobodnie działał Kościół katolicki. Przede wszystkim dobiegł kresu terror polityczny. Gomułka rozwiązał Urząd Bezpieczeństwa (powołana w jego miejsce Służba Bezpieczeństwa torturowała i mordowała znacznie rzadziej).

Leave a Reply