Lądowanie w Normandii

Nie atakowali zbyt często fabryk, nie chcąc niszczyć niemieckiego przemysłu. Głównym celem bombowców były miasta, gdzie ginęła ludność cywilna. Wyglądało to trochę tak, jak gdyby alianci chcieli dzięki bombardowaniom nie tyle szybciej wygrać wojnę, co zabić więcej Niemców, póki jeszcze wojna trwa. Wywołuje to oskarżenia o ludobójstwo (700 tysięcy ofiar). Przykładem jest zbombardowanie Drezna w lutym 1945 r., gdy Trzecia Rzesza była już pokonana. Warto jednak pamiętać, że widmo zagłady pojawiło się nad Dreznem i innymi miastami niemieckimi już 1 września 1939 r., gdy samoloty niemieckiej Luftwaffe, bezkarne na polskim niebie, leciały z bombami na Warszawę.

Lądowanie w Normandii. 6 czerwca 1944 r. potężna anglo-amerykańska armada desantowa przekroczyła Kanał La Manche, by na plażach Normandii w północnej Francji utworzyć front zachodni. Nie był to front równorzędny frontowi wschodniemu. W Rosji Niemcy zaangażowali ok. 65% swoich sił, na zachodzie zaś nie więcej niż 20% (reszta stacjonowała w krajach okupowanych). Do końca 1944 r. sprzymierzeni wyzwolili całą Francję, w styczniu 1945 r. przekroczyli Ren, by w kwietniu tegoż roku dojść do Łaby.

Zamach na Hitlera. 20 lipca 1944 r. pułkownik Klaus von Stauffenberg dokonał zamachu na Hitlera. Wniósł bombę do kwatery głównej Führera w Prusach Wschodnich (tzw. Wilczy Szaniec w pobliżu Kętrzyna). Prowadzący odprawę wyższych oficerów Hitler ocalał. SS natychmiast rozprawiło się ze spiskiem. Trzecia Rzesza trwała nadal.

Leave a Reply